Sobota, 23 Września 2017, Bogusława, Liwiusza, Tekli
Formularz Szukaj
Ladowanie
1929-2009 80 lat tradycji i nowoczesności
Wodociągi Kieleckie > Upały i ulewy, czyli kapryśne lato

Wodociągi Kieleckie

Upały i ulewy, czyli kapryśne lato

Upały i ulewy, czyli kapryśne lato - Wody nam nie zabraknie, nie ma takiej obawy. Wydobywamy spod ziemi połowę ilości wody, na którą zezwala pozwolenie wodno-prawne. Susze musiałyby trwać wiele, wiele lat, aby lustro wody podziemnej, z której korzystamy, się obniżyło - mówi prezes Wodociągów Kieleckich Henryk Milcarz w wywiadzie dla "Tygodnika eM Kielce".
Panie Prezesie, tegoroczne lato nas nie rozpieszcza. Albo ponadtrzydziestostopniowe upały, albo ulewy. Jak sobie z tym radzą Wodociągi Kieleckie?
Henryk Milcarz, prezes Wodociągów Kieleckich: - Radzimy sobie bardzo dobrze. W czasie upałów robimy wszystko albo pomóc mieszkańcom. Oferujemy wodę dla spacerowiczów w poidełkach, które stoją w różnych miejscach Kielc oraz w sąsiednich gminach, które obsługujemy. Płynie w nich woda prosto z sieci, którą mogą pić bez filtrowania i gotowania osoby w każdym wieku. Czerpiemy wodę wyłącznie ze studni głębinowych, a więc jest to najzdrowsza woda źródlana. Będzie dostępna aż do późnej jesieni, kiedy poidełka będziemy musieli zamknąć ze względu na mróz. Dostarczamy też wodę i instalację dla strażaków, którzy rozstawiają w Kielcach kurtyny wodne.

A tej wody w upały nie zabraknie?
- Nie ma takiej obawy. Wydobywamy spod ziemi połowę ilości wody, na którą zezwala pozwolenie wodno-prawne. Susze musiałyby trwać wiele, wiele lat, aby lustro wody podziemnej, z której korzystamy, się obniżyło.

A co z ulewami?
- Dla ujęć wody to dobra wiadomość, bo krople deszczu wsiąkają w ziemię, a następnie przenikają do podziemnych zbiorników, z których czerpiemy wodę dla odbiorców. Natomiast czujność muszą zachować pracownicy naszych oczyszczalni ścieków, bo wtedy wpływa do nich kilkakrotnie więcej ścieków rozcieńczonych deszczówką, co stwarza określone problemy techniczne.

Jaki napój z kieleckiej kranówki Pan dziś zaproponuje?
- Ostatnio zauważyłem na trawnikach i łąkach duże ilości krwawnika. To zioło z charakterystycznymi gęstymi białymi lub różowymi kwiatkami. Wystarczy go zebrać i posiekać. Następnie ziele krwawnika zalewamy wrzątkiem z kieleckiej kranówki, w proporcjach jedna łyżka na szklankę wrzątku. Po 20 minutach przecedzamy. Taki napar pijemy dwa razy dziennie po pół szklanki. Po schłodzeniu można go też stosować zewnętrznie. Krwawnik zawiera m.in. azulen, cholinę, substancje gorzkie, garbniki, sole mineralne, cynk. Zewnętrznie wspomaga leczenie stanów zapalnych skóry jak trądzik, liszaje. Ma właściwości przeciwkrwotoczne, a więc stosowany jest przy niewielkich krwawieniach z przewodu pokarmowego lub przy chorobie wrzodowej. Jest także przydatny przy bolesnych menstruacjach, bo dzięki sterolom reguluje cykl miesiączkowy.
Dziękuję za rozmowę.

Wywiad ukazał się w "Tygodniku eM Kielce" 27 sierpnia 2017 roku

2017-08-30