Sobota, 24 Czerwca 2017, Danuty, Jana, Janiny
Formularz Szukaj
Ladowanie
1929-2009 80 lat tradycji i nowoczesności
Wodociągi Kieleckie > Pierwszy krok wielkiej inwestycji

Wodociągi Kieleckie

Pierwszy krok wielkiej inwestycji

Pierwszy krok wielkiej inwestycji- Zakończyliśmy na sześciu kieleckich ulicach modernizację kanalizacji metodą bezwykopową. Oznacza to w dużym skrócie uszczelnienie i wzmocnienie starszych rur od wewnątrz, bez potrzeby rozkopywania ulic czy chodników - mówi prezes Wodociągów Kieleckich Henryk Milcarz w wywiadzie dla "Tygodnika eM Kielce".
Wodociągi Kieleckie ogłosiły właśnie zakończenie odbioru pierwszego kontraktu w ramach nowego unijnego projektu. Dlaczego to takie ważne?

Henryk Milcarz, prezes Wodociągów Kieleckich: - Jest to ważne dlatego, że potwierdziliśmy naszą skuteczność w pozyskiwaniu i wykorzystaniu pieniędzy z Unii. Przypominam, że choć już kończymy pierwsze roboty i jesteśmy na liście rankingowej w sprawie dofinansowania, to jeszcze musimy otrzymać ostatnie decyzje. Jednak nie czekamy, bo nie ma na co czekać. Ludzie chcą mieć lepszą kanalizację, a ci, którzy jej nie mają, chcą się podłączyć. To samo dotyczy wodociągu.

Co to za kontrakt?
Zakończyliśmy na sześciu kieleckich ulicach modernizację kanalizacji metodą bezwykopową. Oznacza to w dużym skrócie uszczelnienie i wzmocnienie starszych rur od wewnątrz, bez potrzeby rozkopywania ulic czy chodników. Chodzi o ulice Skrajną, Massalskiego, Konopnickiej, Berberysową, Złotą i Kryształową. Wartość prac to niecałe pół miliona złotych, a cały unijny projekt dotyczący rozbudowy sieci w kieleckim obszarze metropolitalnym będzie kosztował aż 80 milionów.

Będzie co świętować.
Oczywiście. A jeśli już mówimy o świętowaniu, to zapraszam na Święto Wody w sobotę 24 czerwca na placu Artystów. Będziemy promować ochronę środowiska i naszą zdrową kielecką kranówkę, ale również dobrze się bawić. Na głównej scenie wystąpi m.in. znany parodysta i komik Stan Tutaj, a gwiazdą wieczoru będzie zespół Weekend.

A jaki napój Pan dziś zaproponuje?
Dziś coś prostego, ale – moim zdaniem – najlepszego na letnie dni. Dzbanek kieleckiej kranówki z plasterkiem cytryny, listkiem mięty i kostkami lodu. Do smaku, jeśli ktoś lubi, można jeszcze dodać zagęszczony sok, najlepiej domowej roboty, na przykład malinowy. Bo nie ma nic lepszego niż kielecka kranówka, którą mogą pić bez gotowania, filtrowania i uzdatniania, prosto z kranu osoby w każdym wieku.
Dziękuję za rozmowę.

Wywiad ukazał się w "Tygodniku eM Kielce" 18 czerwca 2017 r.


2017-06-19