Wtorek, 20 Listopada 2018, Anatola, Edyty, Rafała
Formularz Szukaj
Ladowanie
1929-2009 80 lat tradycji i nowoczesności
Wodociągi Kieleckie > Wydarzenia - archiwum > Nawilżane chusteczki - zmora oczyszczalni

Wodociągi Kieleckie

Nawilżane chusteczki - zmora oczyszczalni

Nawilżane chusteczki - zmora oczyszczalni Nawilżane chusteczki stały się prawdziwą zmorą kanalizacji, a szczególnie urządzeń oczyszczalni ścieków. Podczas ostatniej ulewy niemal nie uszkodziły krat zabezpieczających. - Apelujemy do wszystkich, nie wyrzucajcie chusteczek nawilżanych ani innych odpadów czy śmieci do toalet. Oczyszczanie instalacji, naprawa awarii i utylizacja tych nieczystości to są dodatkowe koszty, które wpływają przecież na wysokość opłat - mówi Henryk Milcarz, prezes Wodociągów Kieleckich.
Nawilżane chusteczki, do niedawna stosowane tylko do higieny niemowląt, są coraz popularniejsze wśród dorosłych i dzieci. Niestety mieszkańcy nie zwracają uwagi na to, że nie wolno ich wrzucać do toalet. Jest to zaznaczone na ich opakowaniu. Zrobione są z tkaniny, która nie rozpuszcza się w wodzie. Mogą zatykać rury, a jeśli je pokonają i dotrą do oczyszczalni ścieków w Sitkówce, to uszkodzą nowoczesne urządzenia. Po drodze mogą też spowodować awarie pomp w przepompowniach ścieków.
- Różne rzeczy, wrzucane do muszli klozetowych zawsze były naszym problemem, ale to, co zobaczyłam ostatnio, bardzo mnie zaniepokoiło. Jeszcze nigdy w naszej instalacji nie widziałam takiej masy chusteczek nawilżanych – mówi Danuta Brymerska, dyrektor ds. techniczno-eksploatacyjnych Wodociągów Kieleckich. Dyrektor Brymerska relacjonuje wizytę w oczyszczalni ścieków tuż po majowej ulewie. - Zanieczyszczenia z kanalizacji, między innymi tony chusteczek nawilżanych, zatrzymały się na kratach, wstrzymały ich rotację i zagroziły uszkodzeniem. Pracownikom z trudem udało się usunąć zanieczyszczenia z krat, przywrócić rotację, aby ścieki mogły płynąć do oczyszczalni. Te prace musieli wykonywać ręcznie.
- Apelujemy do wszystkich, nie wyrzucajcie chusteczek nawilżanych ani innych odpadów czy śmieci do toalet. Szkodzicie przecież nie Wodociągom, ale przede wszystkim sobie. Oczyszczanie instalacji, naprawa awarii i utylizacja tych nieczystości to są dodatkowe koszty, które wpływają przecież na wysokość opłat - mówi Henryk Milcarz, prezes Wodociągów Kieleckich.
Na kratach i w przewodach kanalizacyjnych osadzają się niemowlęce pieluchy jednorazowe, podpaski higieniczne, ręczniki papierowe, patyczki higieniczne, czy prezerwatywy. Ludzie wrzucają do WC także obierki z cytryn, jabłek i ziemniaków oraz inne resztki jedzenia. Te śmieci nigdy nie powinny tu trafić, ich miejsce jest w śmietniku a nie w muszli klozetowej.
- Kanalizacja powinna odprowadzać  tylko zanieczyszczenia fizjologiczne i papier toaletowy. Taki papier jest produkowany tak, aby łatwo rozkładał się w wodzie i nie zatykał  rur i nie powodował problemów w oczyszczalniach ścieków. Śmieci, czy resztki jedzenia nie mają takich właściwości. Ludzie o tym często zapominają, albo nie chcą pamiętać – mówi dyrektor Brymerska.
Im zamożniejsze społeczeństwo i lepszy dostęp do jednorazowych produktów higienicznych, tym problem większy. Niestety, wraz z zasobnością naszych portfeli nie rośnie świadomość ekologiczna.
Sieć w liczbach
Wodociągi Kieleckie mają 424 km sieci kanalizacji sanitarnej i 19 przepompowni ścieków. Do końca 2015 roku długość ta zwiększy się o ponad 230 km dzięki olbrzymiemu unijnemu projektowi Kompleksowej Ochrony Wód Podziemnych Aglomeracji Kieleckiej. Przybędzie też ponad 50 przepompowni ścieków.

Zdj%C4%99cie1582
Taką górę zanieczyszczeń trzeba było ręcznie usunąć aby przywrócić rotację krat na oczyszczalni

2012-06-01