Piątek, 23 Lutego 2018, Damiana, Romana, Romany
Formularz Szukaj
Ladowanie
1929-2009 80 lat tradycji i nowoczesności
Wodociągi Kieleckie > Dobrze być królem

Wodociągi Kieleckie

Dobrze być królem

Dobrze być królem Orszak musiał wyglądać atrakcyjnie. Pomogli nam w tym strażacy ochotnicy, harcerze, kolędnicy z Mąchocic Scholasterii przebrani za anioły, diabły, turonia, żołnierzy oraz członkowie zespołu tanecznego „Uśmiech” również w atrakcyjnych kostiumach - mówi prezes Wodociągów Kieleckich Henryk Milcarz w wywiadzie dla "Tygodnika eM Kielce".
Panie Prezesie, podczas tegorocznych obchodów Święta Trzech Króli w kieleckiej Bazylice Katedralnej wcielił się Pan w rolę Królem Baltazarem. Jakie to przeżycie?

Henryk Milcarz, Prezes Wodociągów Kieleckich: - Byłem pozytywnie zaskoczony i nie ukrywam, że dumny. Dumny, bo zaproszenie do Orszaku Trzech Króli było przecież wyróżnieniem nie tylko dla mnie, ale dla całej naszej spółki, naszych pracowników. Zostało zauważone, jak wiele wysiłku wkładamy w dobre relacje ze społeczeństwem. Nasi pracownicy regularnie uczestniczą w wielu wydarzeniach kulturalnych i artystycznych w mieście i regionie. Wspieramy wiele środowisk.

I wykorzystaliście te umiejętności organizacyjne?
- Oczywiście, że tak. Orszak musiał przecież wyglądać atrakcyjnie. Pomogli nam w tym strażacy ochotnicy, harcerze, kolędnicy z Mąchocic Scholasterii przebrani za anioły, diabły, turonia, żołnierzy oraz członkowie zespołu tanecznego „Uśmiech” również w atrakcyjnych kostiumach. Byli też pracownicy Wodociągów Kieleckich w służbowych strojach oraz wielu naszych sympatyków. Bardzo ucieszyło mnie to, że nikogo nie trzeba było namawiać, specjalnie prosić. Na sygnał, że idziemy w orszaku, wszyscy chętnie odpowiedzieli.

A jaki napój z kieleckiej kranówki zaproponuje Pan na zimowe dni?
- Ponieważ mamy karnawał, proponuję bezalkoholowy poncz owocowy. Można go przygotować z owoców łatwo dostępnych zimą. Ma świetny smak i doskonale chłodzi, a więc nadaje się do gaszenia pragnienia podczas karnawałowych balów. Przepis jest w wersji na 4 osoby, ale oczywiście proporcje można powiększać. Potrzebujemy 1,5 szklanki soku pomarańczowego, 2 szklanki kieleckiej kranówki, puszkę brzoskwiń, puszkę ananasów, 1 pomarańczę i 3 cytryny. Owoce z puszek kroimy w kostkę, pomarańczę i jedną cytrynę w plasterki. Z pozostałych cytryn wyciskamy sok. Wszystko wlewamy do dużego naczynia łącznie z sokiem z brzoskwiń i ananasów. Mieszamy i odstawiamy na ok. 2 godziny w chłodne miejsce, może być lodówka.

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad ukazał się w "Tygodniku eM Kielce" 21 stycznia 2018 roku


2018-01-30