Poniedziałek, 26 Sierpnia 2019, Ireneusza, Konstantego, Marii
Formularz Szukaj
Ladowanie
1929-2009 80 lat tradycji i nowoczesności
Wodociągi Kieleckie > CBA: Wodociągi zachowały się wzorowo

Wodociągi Kieleckie

CBA: Wodociągi zachowały się wzorowo

CBA: Wodociągi zachowały się wzorowo "W CBA mówią, że Wodociągi Kieleckie w sprawie zachowały się wzorowo" - czytamy w artykule "Gazety Wyborczej" na temat aresztowania prezesa firmy, która wygrała przetarg na realizację jednej z wodociągowych inwestycji unijnych. Za zgodą redakcji publikujemy artykuł w całości.

Korupcyjne zarzuty po kieleckiej inwestycji. Wiceminister miał naciskać, Wodociągi nie ustąpiły

Tomasz Ciechoński, Marcin Sztandera, "Gazeta Wyborcza"

Po zmianie rządu ustępujący wiceminister środowiska szybko znalazł pracę za 20 tys. zł miesięcznie. Prokuratura zarzuca, że to odroczona łapówka za obiecaną pomoc w uniknięciu kary przy inwestycji Wodociągów Kieleckich.

67-letni Janusz O. z wykształcenia jest leśnikiem, dokształcał się z ochrony środowiska i prawa bankowego. Przez wiele lat pracował jako urzędnik w różnych instytucjach we Włocławku, potem kolejno w Pile i w Warszawie dla firm z obcym kapitałem zajmujących się ochroną środowiska.

Pozostał jednak mieszkańcem Nowej Wsi pod Włocławkiem, został nawet radnym włocławskiej gminy wiejskiej. Wiodło mu się dobrze – z oświadczenia majątkowego wynika, że w 2013 r. w prywatnej firmie zarobił 247 tys. zł (ok. 20 tys. zł miesięcznie), miał ok. 420 tys. zł i 16 tys. dolarów oszczędności oraz środki ulokowane w papierach wartościowych.

Nie był kojarzony z wielką polityką, ale w 2014 r. ówczesny premier Donald Tusk powołał go na wiceministra środowiska odpowiedzialnego za gospodarkę odpadami i fundusze unijne. O. został też przewodniczącym rady nadzorczej podległemu resortowi Narodowemu Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (dalej: NFOŚ).

Były wiceminister i CBA
NFOŚ dotował pieniędzmi z unijnego programu Innowacyjna Gospodarka budowę m.in. 55 km kanalizacji sanitarnej w Kielcach i okolicach oraz budowę 1,4 km wodociągu. Gdy zapadła decyzja o przyznaniu dotacji, Janusza O. nie było jeszcze w ministerstwie ani władzach Funduszu. Obowiązki objął, gdy inwestycja była już rozliczona. Właśnie jego aktywność związana z tym kontraktem i kontakty z jego wykonawcą Marcinem M. zwróciły uwagę Prokuratury Krajowej. Według niej, biznesmen miał korumpować urzędnika w zamian za pomoc w załatwieniu sprawy po swojej myśli, a ten zgodził się działać.

Czy tak faktycznie było, wykaże proces. W czwartek 1 sierpnia nad ranem Janusza O. i Marcina M. zatrzymali agenci łódzkiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Obaj zostali przewiezieni do Lublina, gdzie prokurator tamtejszego departamentu ds. walki z przestępczością zorganizowaną i korupcją Prokuratury Krajowej przedstawił im zarzuty.

Kim jest Marcin M.?
Firma budowlana kierowana 38-letniego Marcin M. jest znana zwłaszcza we Włocławku, ale zdobywa kontrakty w całej Polsce. Jej przykładowe realizacje to stadion żużlowy w Łodzi, komenda straży pożarnej w Żninie, biurowiec K9 w Poznaniu, Centrum Kultury Browar B we Włocławku. Specjalizuje się też w budowie systemów kanalizacyjnych i wodociągowych. W 2012 r. wygrała przetarg ogłoszony przez Wodociągi Kieleckie na realizację projektu dotowanego przez NFOŚ. Jej oferta opiewała na prawie 50 mln zł i była najtańszą z 13 złożonych.

Kielecki kontrakt nastarczył firmie Marcina M. problemów. W pierwszych miesiącach 2014 r. realizacja miała dobiec końca, ale pojawiły się opóźnienia – pierwszym ich powodem było znalezisko archeologiczne, potem roboty miał utrudniać intensywny deszcz. Wywołało to reperkusje. Przebudowa ul. Ściegiennego w Kielcach nie mogła się rozpocząć; wykonawca odmawiał rozpoczęcia prac twierdząc, że plac budowy musi najpierw zwolnić ekipa od kanalizacji.

Spór o kielecką kanalizację
W 2015 r. na ulicach Posłowickiej i Leśniówka trzeba było zrywać niedawno położony asfalt, by naprawić usterki związane z kanalizacją. Wodociągi Kieleckie nadal nie odbierały inwestycji i zaczęły przebąkiwać o karach dla włocławskiego kontrahenta. Doszło do tego, że w zupełnie innym przetargu odrzuciły ofertę firmy Marcina M., argumentując, że spółka z Włocławka „w sposób jednoznaczny wykazuje się nierzetelnością, brakiem profesjonalizmu i odpowiedzialności za prowadzony proces inwestycyjny”.

Firma Marcina M. nie pozostała dłużna: sama domagała się od Wodociągów 30 mln zł rekompensaty za rzekome błędy w dokumentacji projektowej, które miały być przyczyną opóźnień. Twierdziła też, że jej wykluczenie z nowego przetargu to czyn nieuczciwej konkurencji (Wodociągi zdecydowały się na zaangażowanie droższego konsorcjum świętokrzyskich firm), o czym zawiadomiła prokuraturę.

Spór włocławskiego wykonawcy z kieleckim inwestorem był tym poważniejszy, że Wodociągi Kieleckie same musiały rozliczyć inwestycję z NFOŚ. Niedochowanie terminów mogło skutkować obcięciem dotacji unijnej. Komunalna spółka tym bardziej była więc zainteresowana, by mieć porządek w papierach i wykonawcę z Włocławka zdyscyplinować.

Prokuratura: Urzędnik naciskał
Według Prokuratury Krajowej, we wrześniu 2015 r. Marcin M. postanowił szukać pomocy u krajana z Włocławka Janusza O., wiceministra środowiska i przewodniczącego rady nadzorczej NFOŚ. Z komunikatu Prokuratury Krajowej: „Janusz O. miał podjąć działania mające na celu odebranie przez Wodociągi Kieleckie robót budowlanych bez zastrzeżeń i wypłatę wynagrodzenia bez potrąceń. (…) W tym celu Janusz O. nakłaniał zastępcę prezesa NFOŚ, by Fundusz nie przedłużał terminów rozliczenia projektu kieleckiej spółki wodociągowej”.

Zbliżały się jesienne wybory parlamentarne, Janusz O. musiał być niepewny rządowej posady. Śledczy twierdzą, że Marcin M. obiecał wiceministrowi posady w związanych ze sobą firmach. W ocenie prokuratury, była to zapłata za przysługę związaną z kieleckim kontraktem.

18 tys. zł pod Włocławkiem
„Jak ustalili śledczy CBA wiceminister przyjął obietnicę korzyści, a po dymisji z pełnionej funkcji podjął pracę w spółkach przedsiębiorcy” – głosi komunikat Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Faktycznie po zmianie władzy Janusz O. długo nie szukał pracy – z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że na początku 2016 r. został wiceprezesem firmy z podwłocławskiego Chodcza, powiązanej z Marcinem M. Prokuratura ustaliła, że jego miesięczne wynagrodzenie na tym stanowisku wynosiło 18 tys. zł.

Również w styczniu 2016 r. – jak twierdzą śledczy – Janusz O. został dodatkowo dyrektorem ds. rozwoju w pewnej firmie z Włocławka. Tu jego miesięczna pensja wynosiła 2 tys. zł. Razem dwa stanowiska dawały mu więc 20 tys. zł miesięcznie.

W tym, że były wiceminister po zmianie rządu znajduje zatrudnienie w prywatnej firmie, nie ma nic dziwnego ani nagannego. Czy jednak w tym przypadku posada była odroczoną łapówką, jak uważa prokuratura? Jeśli tak, firma Marcina M. się przeliczyła – Wodociągi Kieleckie twierdzą, że i tak nałożyły na nią karę i udało się ją wyegzekwować. Za ten i jeszcze inny kontrakt kary wyniosły w sumie 17 mln zł. Dziś w CBA mówią, że Wodociągi Kieleckie w sprawie zachowały się wzorowo.

Janusz O. był wiceprezesem w firmie z Chodcza przez kilka miesięcy, następnie został prezesem. W 2017 r. odszedł z jej zarządu.

Zarzuty dla wiceministra
Prokuratura uważa, że doszło do korupcji, o czym świadczy treść zarzutów dla obu zatrzymanych. Janusz O. jest podejrzany o przyjęcie korzyści majątkowej oraz osobistej w związku z pełnieniem funkcji wiceministra i szefa rady nadzorczej NFOŚ. Marcin M. ma zarzut złożenia obietnicy udzielenia, a następnie udzielenia korzyści majątkowej oraz osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną. Obu grozi do ośmiu lat więzienia.

Biznesmen i były urzędnik zostali wypuszczeni z aresztu za poręczeniem majątkowym – Marcin M. musiał wpłacić 200 tys. zł, Janusz O. 100 tys. zł. Zostali też objęci dozorem policji i mają zakaz opuszczania kraju.

Opublikowano za zgodą redakcji. Artykuł ukazał się w magazynie "Gazety Wyborczej" "Tygodnik Kielce" 9 sierpnia 2019 r. Link w internecie:
http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,25070726,korupcyjne-zarzuty-po-kieleckiej-inwestycji-wiceminister-obiecal.html

2019-08-14